Wrzesień

W miesiącu wrześniu nasze dzieci uczyły się piosenek i wierszyków:

„Jestem sobie przedszkolaczek”

Jestem sobie przedszkolaczek,
Nie grymaszę i nie płaczę,
Na bębenku marsza gram,
Ram tam tam, ram tam tam.
Mamy tu zabawek wiele,
Razem bawić się weselej,
Bo kolegów dobrych mam,
Ram tam tam, ram tam tam.
Mamy klocki, kredki farby,
To są nasze wspólne skarby,
Bardzo dobrze tutaj nam,
Ram tam tam, ram tam tam.
Kto jest beksą i mazgajem,
Ten się do nas nie nadaje,
Niechaj w domu siedzi sam,
Ram tam tam, ram tam tam.
,,Będę kierowcą”
Jedzie auto coraz prędzej,
co za pęd, co za pęd,
żółte światło – pas na jezdni,
teraz skręt, teraz skręt.
Bardzo trudno być kierowcą,
lecz ja mówię wszystkim chłopcom,
że kierowcą, że kierowcą muszę kiedyś być. (bis)
Szara jezdnia na tej jezdni,
aut jest sto, aut jest sto,
zmiana świateł – tu czerwone,
a więc stop, a więc stop.
Bardzo trudno być kierowcą,
lecz ja mówię wszystkim chłopcom,
że kierowcą, że kierowcą muszę kiedyś być. (bis)
 Różne światła, różne znaki,
trzeba znać, trzeba znać,
muszę wiedzieć kiedy jechać, kiedy stać.
,,Numery alarmowe”
Znam już na pamięć numery alarmowe,
gdy zajdzie taka potrzeba – w głowie są gotowe.
997 – tu policję się wzywa,
998 – straż pożarna przybywa,
999 – ważne życie i zdrowie
jedzie na sygnale szybkie pogotowie.
,,Mam trzy lata”
Mam trzy lata, trzy i pół,
brodą sięgam ponad stół.
Do przedszkola chodzę z workiem
i mam znaczek z muchomorkiem.
Pantofelki ładnie zmieniam,
myję ręce do jedzenia.
Zjadam wszystko z talerzyka,
tańczę, kiedy gra muzyka.
Umiem wierszyk o koteczku,
o tchórzliwym koziołeczku
i o piesku, co był w polu,
nauczyłam się w przedszkolu.